Kringle Candle

W ostatnim czasie pokochałyśmy świece zapachowe. Działają na nas uspokajająco między egzaminami, odpalamy sobie je podczas odprężającej k...


W ostatnim czasie pokochałyśmy świece zapachowe. Działają na nas uspokajająco między egzaminami, odpalamy sobie je podczas odprężającej kąpieli w wannie, jak również podczas popijania ciepłego kakao lub herbatki przy kominku.
Czy Was też dopadła ta świeczkowa/woskowa mania? Macie jakieś swoje ulubione zapachy?




Świeczka Blueberry posiada słodki, jagodowy aromat. Ten owocowy zapach przywołuje na myśl jagodzianki, która od czasu do czasu piecze nasza Mamusia. Świeczka wystarcza na około 6 godzin.

Świeczka Watermelon ma słodziutki, letni zapachu arbuza.To zdecydowanie nasz faworyt, który przywołuje beztroskie wakacyjne dni oraz dziecięce wspomnienia o balonowej gumie o smaku arbuza. Czas palenia około 6 godzin.


Świeca Fields of Heather, Wrzosowisko, to piękny, intensywny, odprężający zapach zamknięty w eleganckim, szklanym słoiczku. Kwiatowy aromat, który zimą przywołuje jesienne wspomnienia. Świeca jest bardzo wydajna, wystarcza na wiele użyć. 


Świeczka Bayberry, Drzewo laurowe ma odświeżający aromat przypominający połączenie eukaliptusa i sosny. Idealny jeśli chcemy się odprężyć, zrelaksować lub odświeżyć wnętrze. Czas palenia do 6 godzin.

Świeca French Lavender, Francuska lawenda posiada odprężający, intensywny zapach, który kojarzy nam się z wiosną. Świeca pali się przez około 10 - 12 godzin.

Wszystkie świece i kominek pochodzą ze sklepu Aroma Beauty & HomePamiętacie jeszcze nasz poprzedni wpis o świecach? Jeżeli nie to zapraszamy do przeczytania TUTAJ.

You Might Also Like

10 komentarze

  1. o jezuuuu zazdroszcze arbuzowego! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. świece fajne,ale cena za duża za taką przyjemność

    OdpowiedzUsuń
  3. Super post! Nie znam tych świec, wyglądają zachęcająco! Na razie moja miłość skierowana jest na Yankee Candle

    OdpowiedzUsuń
  4. Arbuz i lawenda ojjj tak ;)
    Kiedyś też uwielbiałam zapachy ciągle u mnie była zapalona świeczka, po ciąży troszke mi się poprzestawiało ale musze do tego wrócić bo szafe mam pełną takich cudeniek ;)
    Pozdrawiamy ;***

    OdpowiedzUsuń
  5. Te świece są takie dostojne, kuszące że ach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Great post!
    http://helderschicplace.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne te świece ;)

    ¦ olusiek-blog.blogspot.com

    Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że wpadłyście po uszy w świece Krignle. :D Arbuz jest super, również lubię. Z takich świeżych zapachów najbardziej polecam koszoną trawę, którą można dostać już w niewielu miejscach, np. w Zapachu domu. Mam wrażenie, że jak raz się zapali kringle to nie chce się palić nic innego.

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę, że wpadłyście po uszy w świece Krignle. :D Arbuz jest super, również lubię. Z takich świeżych zapachów najbardziej polecam koszoną trawę, którą można dostać już w niewielu miejscach, np. w Zapachu domu. Mam wrażenie, że jak raz się zapali kringle to nie chce się palić nic innego.

    OdpowiedzUsuń