piątek, lipca 24, 2015
Patrzę na świat przez zielone okulary
piątek, lipca 24, 2015Hej hej! Jak znosicie upalne dni? My najchętniej nie wychodziłybyśmy z basenu albo z pracy! To nie tak, że jesteśmy pracoholiczkami, al...
Hej hej! Jak znosicie upalne dni? My najchętniej nie wychodziłybyśmy z basenu albo z pracy! To nie tak, że jesteśmy pracoholiczkami, ale w zimnych murach nie potrzebujemy klimatyzacji i wiatraków. :) Sesja zdjęciowa w gorące dni też potrafi być udręką. Żar leje się z nieba, podkład leje się po twarzy, czego efektem jest świecąca się cera i konieczność ciągłych poprawek. Na domiar złego w pracy przy zdjęciach przeszkadzają "pseudo turyści", którzy nie odstępowali nas ostatnio ani na krok wołając: "Ooo patrz! Jaka piękna płaskorzeźba, to chyba neogotyk, a może barok. Zaprojektowane przez Aignera?". Cieszymy się, że niektórzy znają historię Puław albo potrafią czytać z tabliczki, jednak my podczas pracy wolimy ciszę i spokój, w przeciwnym razie robiłybyśmy zdjęcia typu "street style". Zresztą moje wesołe minki mówią same za siebie. :) Jeśli chodzi o stylizację to postawiłam na czarno-białe barwy, którym dodałam trochę wakacyjnej nuty dzięki kolorowym paznokciom, zielono-niebieskim lustrzankom oraz kolorowej, tropikalnej bransoletce Ops!. :)